Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanio. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 września 2014

Jesienny makaron z grzybami

Dobry wieczór:)



   Dzisiaj przyszłam do Was z przepisem na pyszny i dość zapychający obiadek. A mianowicie makaron z grzybami. W końcu mamy jesień i sezon na grzyby. A jakieś 3 tygodnie temu w moim regionie był ich totalny wyyyysyp! A Wy, zbieraliście już grzyby?:)


Koszt: 6zł
Stopień trudności wykonania: *
Czas przygotowywania: 25min (gotowanie i smażenie)
Składniki:
- makaron ( tutaj pełnoziarnisty)
- kostka bulionowa grzybowa
- grzyby
- cebula
- mały jogurt naturalny
- ja dodałam jeszcze zmielone grzyby na proszek
- można także dodać trochę sera(ja dodałam goudę, ale można według upodobania)

Danie jest naprawdę szybkie do zrobienia i tanie jeśli mamy własnoręcznie zebrane grzyby. Ja mam ich maaasę w każdej postaci, gdyż ostatnio udało mi się zebrać w dwa dni po ok 15kg. Stąd przepisów na grzyby będzie sporo:) 

Na początek wstawiamy do gotowania makaron wrzucając do niego kostkę bulionową. W międzyczasie rozgrzewamy patelnię i kroimy cebulę. Gdy patelnia się nagrzeje wrzucamy cebulę i smażymy, aż się zeszkli. Następnie dodajemy grzyby dodając do smaku pieprzu. Ja polecam smażyć nasze danie na maśle, fajnie podbija to smak grzybów:) Gdy grzyby są już usmażone dodajemy makaron i podsmażamy. Dodajemy jogurt(u mnie wymieszany ze zmielonymi grzybami). Na koniec dodajemy na już wystudzanej patelni ser mieszając, aby wszystko się ładnie skleiło. I gotowe!:)



 
Lubicie zbierać grzyby? A może tylko je jeść?:) Ja osobiście bardzo lubię zbierać grzyby i walczyć z pajęczynami moim kijkiem:D Nie lubię jedynie obierania grzybów, zwłaszcza gdy jest ich tak dużo:( Chcecie więcej przepisów z grzybami w roli głównej?:) Macie swoją ulubioną potrawę z nich?
 
Dobranoc!

wtorek, 23 września 2014

Owsianka z zastrzykiem energii

Cześć!


Dzisiaj rozpoczyna się kalendarzowa jesień. Pozostały mi ostatnie dni lenistwa, bo niedługo studia. Moje kolejne. W sumie plan w miarę lajtowy, tylko jak robotę znajdę i upchnę to będzie zapierdziel:P Chyba, że powalczę o stypendium? Tak tak, śmieszne...:P

A dzisiaj na śniadanko jadłam owsiankę. Nigdy ich nie lubiłam, do czasu kiedy parę miesięcy tata zrobił sobie porcję i mnie poczęstował. Zakochałam się! Od tamtego czasu lubię, lubię bardzo. Więc zrobiłam sobie i dzisiaj małą porcję, która trzyma mnie już ponad 4 godziny. Owsianka bardzo prosta, żadnych nowości nie wprowadzę, ale polecam!


Koszt: - *
Stopień trudności wykonania: *
Czas przygotowywania: 20min (przygotowywanie i gotowanie)
Składniki:
- 6 łyżek płatków owsianych
- 200ml mleka
- 2 łyżki kakao
- łyżka miodu
- dwie łyżeczki otrębów śliwkowych
- garść suszonej żurawiny
- łyżka płatków migdałowych
- opcjonalnie łyżka masła orzechowego bez soli
- ja dodałam jeszcze zmielone na proszek orzechy
*specjalnie nie podałam kosztu, bo nie jest to "jednorazowy" posiłek, a robimy też z dostępnych w domu składników.

Tłumaczyć tego jak przygotować raczej nie muszę, bo filozofii w zagotowaniu mleka z płatkami owsianymi i wrzuceniu potem składników i gotowania z 2 minuty nie ma. Jedynie na wierzch po przelaniu do miseczki posypujemy jeszcze żurawiną i migdałami.




Prawda, że wygląda smakowicie? Zastrzyk energii i pełny brzuszek. A Wy co dzisiaj dobrego zjedliście na śniadanie?:)

Do następnego!

niedziela, 21 września 2014

Tania domowa pizza za 15zł dla dwóch osób

Cześć wszystkim!


           Pomimo iż miałam już parę blogów, pisanie pierwszego posta zawsze mnie stresuje, bo od niego wiele zależy. Blog kulinarny jest moim można by powiedzieć drugim podejściem, bo miałam wcześniej bloga kulinarnego, ale bardziej w sferze fit. Niestety brak czasu=porzucenie również zdrowego stylu życiu, ot taka ma wymówka. Mam nadzieję, że z tym blogiem będzie inaczej.

               A co znajdziecie na tym blogu? Tak jak w ramce obok - wszystkie okołokuchenne tematy. Przede wszystkim przepisy (praktycznie każdej kuchni, zarówno regionalnej, jak i ta dla wegetarian czy osób prowadzących zdrowy tryb życia). Nie chcę tu wstawiać "zwykłych" przepisów na schabowego, ale po prostu coś innego, co nie jest mocno egzotyczne w swej formie, a zarazem jest stosunkowo tanie. Mam nadzieję, że blog zostanie miło przyjęty i że przepisy się Wam spodobają:) A więc bez zbędnego marudzenia przechodzę do pierwszego przepisu!




Koszt: ok 15zł
Stopień trudności wykonania: *
Czas przygotowywania: 10min + 20min pieczenia 
Składniki:
- ciasto na pizzę ( carrefour 1.7zł)
- salami (carrefour 4.5zł)
- ser gouda (2.5zł)
- koncentrat (ok. 0.8zł)
- pomidor (ok.0.8zł)
- pieczarki (200g za 1.8zł)
- przyprawy, według uznania w tym przypadku oregano
- dla chętnych inne dodatki, w tym wypadku ciemne oliwki



Mnie ciasto trochę już urosło, gdyż jego termin ważności mijał dnia następnego i stało trochę w lodówce, stąd w sklepie im świeższe ciasto tym będzie mniejsze. Oczywiście jeśli ktoś ma czas i cierpliwość może zrobić ciasto na pizzę samemu:) Jeśli nie lubicie koncentratu na spodzie pizzy można go pominąć i zastąpić odrobiną masła/oliwy oraz seru mozarella.

A więc przystępujemy do działania. Zrobienie takiej pizzy jest banalnie proste. Należy rozwałkować ciasto(jeśli umiecie możecie się z nim rozprawić tak jak robią to w pizzeriach:)), posmarować ciasto koncentratem, posypać preferowanymi przyprawami. Następnie tak przygotowane ciasto "dekorujemy" salami, serem, oraz pieczarkami. Tak przygotowaną pizzę, po prostu wstawiamy do piekarnika:)

Piekarnik ustawiamy na 20 minut, na 180stopni bez termoobiegu. Teraz pozostaje zrobić sobie coś do picia, przygotować talerze można jeść:) Spokojnie jedna taka kulka starcza na jedną osobę, można się najeść!




Może pochwalicie się swoimi pizzami? Jaka jest wasza ulubiona pizza? Przepis, ponieważ pierwszy i "przy okazji" jest trochę prosty, ale następne będą bardziej "wyszukane" i mam nadzieję, że Was zainteresują:)

A teraz-do następnego!